Jak Li Ziqi rzuca mi wyzwanie, bym ponownie rozpalił własną kreatywność

19 Wrz

[ad_1]

To jest „Wellness Stans”, osobista seria esejów autorstwa ludzi, których w wyjątkowy sposób zainspirowała określona praktyka lub styl życia postaci kulturowej. Tutaj świętujemy sposoby, w jakie inspiracja może informować i zmieniać czyjąś podróż zdrowotną.

Klikam „odtwórz” na filmie, który ustawia się w kolejce i widzę unoszącą się w bujnych górach mgiełkę. Ciepłe wspomnienia z lat spędzonych na południowo-wschodniej Alasce i Vermoncie na krótko mnie ogarnęły, chociaż te szczególne widoki na ekranie pochodzą z wiejskich obszarów Chin.

W jednej ze scen widzę, jak krwistoczerwony księżyc przesuwa się po niebie, a ogrodowe latarnie ożywają. Oświetlają młodą kobietę Li Ziqi, która przygotowuje stół na świeżym powietrzu na wspaniały posiłek, którym podzieli się ze swoją babcią.

Później, w innym filmie, Ziqi nosi eteryczną sukienkę (którą prawdopodobnie uszyła sama). Szybuje między drzewami w jasnoróżowym rozkwicie w dolinie między pokrytymi śniegiem szczytami.

Po zebraniu kwiatów do kosza (który prawdopodobnie utkała ręcznie) bez wysiłku przystępuje do zrobienia z płatków wielu produktów do pielęgnacji skóry i przekąsek. Przez cały czas jestem porażony tym twórczym zaklinaczem, tym pokrewnym duchem z drugiej strony świata.

Nie minęło dużo czasu, odkąd to odkryłem Li Ziqi na YouTube, ale obejrzenie jednego z jej filmów zajęło tylko 2 minuty, by dowiedzieć się, że ją stawiam. Ma ponad 11 milionów subskrybentów, co dowodzi, że nie jestem osamotniony w obsesji na punkcie jej nastroju i kreatywności. Straciłem rachubę, ile jej filmów widziałem, ale uwielbiam, gdy ASMR za każdym razem mrowi mi kręgosłup.

Ziqi jest opisywana jako „smakoszka orientalnego stylu życia” na swojej stronie w sklepie internetowym, ale jest kimś więcej. W każdym filmie obserwujemy, jak miele własne przyprawy, odkostnia kaczkę, destyluje własne hydrolaty, ręcznie farbuje i szyje tkaniny, sieka bambus, buduje piec na świeżym powietrzu lub przesiewa nasiona do sadzenia.

W swoich filmach nie rozmawia z kamerą, chociaż od czasu do czasu usłyszysz, jak od czasu do czasu komentuje babcię lub roześmia się. Kilka słów, które są wyświetlane na ekranie, aby opisać jej dzieła, jest w języku chińskim – z czego nie wiem. Wydaje się, że tylko kilka filmów zawiera napisy. Ale nie mam nic przeciwko. Zakochałem się w doświadczeniu, które tworzy Ziqi.

Duszpasterska sceneria, pozytywna i podnosząca na duchu energia, muzyka instrumentalna i wszechogarniająca bujna wideografia urzekają mnie bez słowa.

Nie patrzę, jak Ziqi jest zadowolona z planów odtworzenia przygotowywanych przez nią potraw (mam alergię na jajka i soję), ale znajduję się w strefie porównywalnej z medytacją z przewodnikiem. Otwiera okno na świat, który jest jednocześnie tajemniczy w swoich nieznanych mi (mnie) chińskich tradycjach i uspokajającym oderwaniem się od stresującej codzienności. W dni, kiedy mój poziom niepokoju jest szczególnie wysoki i jedyne, czego chcę, to zwinąć się w kłębek z kotem, filmy Ziqi są kojącym balsamem.

Jej ogród jest zawsze cudowny, a ona wydaje się wiedzieć, jak rosnąć i używać wszystko na wiele sposobów.

Jako ktoś, kto kocha życie blisko natury, projekty DIY i spokojne krajobrazy, wkraczam w ten wymarzony krajobraz Ziqi z ciekawością, zdumieniem i podziwem. Mieszkając na farmie i pracując nad tworzeniem treści, wiem, ile pracy wymaga zbieranie i robienie rzeczy od podstaw. Ale sprawia, że ​​robienie tego wszystkiego – i dokumentowanie wszystkiego – wygląda tak łatwo.

Wszystkie naczynia, których używa do tworzenia, są dla mnie równie urzekające, jak to, co tworzy. Zauważyłem, że nie ma żadnych plastikowych misek do mieszania ani nawet typowego kuchennego pieca (przynajmniej taki, który widzimy).

Nie ma niczego, co wygląda na to, że pochodzi z „tamtego świata” lub z życia współczesnego miasta. Jej narzędzia są noszone, ale piękne, większość z nich jest zrobiona z drewna (jej główna deska do krojenia to duży, gładki kawałek drzewa), a większość swojego gotowania przygotowuje na wolnostojących piecach do herbaty lub na gigantycznym tradycyjnym woku.

W przeszłości byłem znany z tego, że zbieram jagody i robię tuziny słoików z dżemem, wyciągam skały do ​​lasu, aby stworzyć ścieżkę faerie, lub farbowałem jedwab z dzikich róż.

Często spaceruję po lesie tylko po to, żeby zbadać mech i zobaczyć, jakie grzyby pojawiły się po deszczu. Okazy żołędzi i kwiatów zbieram w woreczku, który zrobiłem na drutach (choć bądźmy szczerzy, włóczkę kupiłem w sklepie rzemieślniczym – Ziqi pewnie strzyżeby owcę i sama przędziła).

Ziqi sprawia, że ​​inaczej myślę o narzędziach, których używam w życiu. Mam wyzwanie, by otaczać się pięknem, znaczeniem i jakością – nie tylko tanią i wygodną. I chociaż uprawiam już kilka własnych warzyw, więcej marzyłam o pielęgnacji ogrodu, który mam nadzieję kiedyś mieć.

Ziqi rozpala we mnie pasję do rzeczy, które już kocham, ale szczerze mówiąc, nie zawsze mam na to energię (szczególnie ostatnio). Przekazuje radość życia w sposób, który wydaje się celowy – od jedzenia, które jem, przez projekty, które tworzę, po życie, które chcę dla siebie stworzyć – z pięknem i intencją.

To dzięki tej wiosnie twórczego dobrego samopoczucia i inspiracji stan Li Ziqi.

Naomi jest redaktorką książek i redaktorką tekstów w Greatist. Uwielbia skupiać się na książkach, urodzie, dobrym samopoczuciu i zdrowiu psychicznym. Jest także autorką książek fantasy i scenografią dla młodzieży. Możesz ją znaleźć (i jej kota) @avioletlife.



[ad_2]

Source link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *