Dieta św. Hildegardy

17 Mar

Święta Hildegarda byłaby zapewne nieznana większości z nas, gdyby nie dieta Małgorzaty Kożuchowskiej. Stosując się do zaleceń błyskotliwej mniszki, aktorka błyskawicznie wróciła do formy po urodzeniu dziecka. Czy diera św.Hildegardy rzeczywiście działa i na czym jest oparta?

Niezwykła mniszka

Żyjąca na przełomie XI i XII wieku benedyktynka Hildegrada z Bingen była uznawana za wizjonerkę, mistyczkę, reformatorkę religijną i uzdrowicielkę. Pisała księgi o medycynie i historii naturalnej, a główna tematyka jej prac traktowała o filozofii przyrody. Obserwowała naturę i jej wpływ na ludzi, a na tej podstawie opracowała sposób odżywania, który zapewnia optymalne zaopatrzenie organizmu we wszelkie niezbędne składniki. Opiera się on przede wszystkim na orkiszu, warzywach i owocach, ale dopuszcza się również spożywanie mleka i jego przetworów, a także mięsa i produktów mięsnych. Powinny one być jednak uzupełnieniem jadłospisu, nie jego podstawą, dlatego produkty te należy je spożywać rzadko i w ograniczonych ilościach.

Podstawowe zasady diety


Sposób odżywiania proponowany przez tą niezwykłą benedyktynkę zapewnia nam wszystkie niezbędne składniki odżywcze i mineralne. Orkisz zaopatruje bowiem organizm w węglowodany, błonnik, białko, witaminy, sole mineralne oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Jest to odmiana pszenicy odporna na modyfikacje, dzięki czemu jego wartość jest niemal taka sama, jak w czasach św. Hildegardy. Zawiera więcej białka niż ziarno pszenicy zwyczajnej, a także więcej glutenu, ale ten pochodzący z orkiszu jest łatwiej przyswajany (przy nietolerancji glutenu orkisz można zastąpić kaszą jaglaną i mąką gryczaną. Orkisz zawiera duże ilości cynku, miedzi, selenu oraz witamin A i E, jest również cennym źródłem błonnika pokarmowego. Zboże to powinno być podstawą każdego głównego posiłku. W naszej diecie powinny dominować produkty orkiszowe, jak: kasza, pieczywo, makaron, otręby.

Poza orkiszem, jadłospis powinien zawierać owoce i warzywa, które dostarczają węglowodanów prostych i złożonych, witamin, soli mineralnych oraz białka roślinnego. Wśród warzyw najbardziej wskazany jest wymieniony wcześniej koper włoski, a także fasola, cieciorka, pietruszka, czosnek, gotowana cebula, marchew, buraki, seler, chrzan, ziemniaki (w ograniczonej ilości), papryka, pomidory, ogórki, warzywa kapustne. Jeśli chodzi o owoce, szczególnie warto sięgać po jabłka, gruszki, jeżyny, daktyle, orzechy laskowe, kasztany jadalne, wiśnie migdały i orzechy włoskie. Tyle tylko, że poza

podeschniętymi jabłkami zimowymi, Hildegarda odradza spożywanie surowych owoców.
Z kolei nabiał jest źródłem białka, tłuszczu i wapnia. Poleca się zarówno masło (z mleka krowiego), jak i mleko (szczególnie zimą), które – według Hildegardy, ma właściwości lecznicze. Mięso z kolei dostarcza białka i tłuszczów. Wśród polecanych rodzajów, wymienia się m.in.: wołowinę, cielęcinę, baraninę oraz kaczki, kury, gęsi i gołębie. Wśród ryb – pstrąga, szczupaka, śledzia.

O czym warto wiedzieć


Spośród dostępnych produktów, św.Hildegarda wymienia trzy, które są według niej w pełni wartościowe, czyli mają właściwości odżywcze i lecznicze, a przy tym są w pełni przyswajalne przez ludzi pod każdą postacią. Te produkty, to wspomniany już orkisz, kasztany jadalne oraz koper włoski. Przy czym jeśli chodzi o koper, to Hildegarda zaleca, by jeść go na surowo.


Wielką wagę przywiązuje się w tej diecie również do ziół. Za najcenniejsze Hildegarda uznała nasiona kopru włoskiego, galgant i bertram. Zalecała je jako dodatek do posiłków i napary. Ponadto polecała również cynamon, cząber, czosnek, gałkę muszkatołową, goździki, liście laurowe, krwawnik, lubczyk i majeranek.


Wiele spośród zaleceń św.Hildegardy jest wciąż aktualnych, jak choćby brak pośpiechu, który jest warunkiem dobrego trawienia. Co więcej, podkreślała rolę dokładnego przeżuwania pokarmów, co potwierdza dzisiejsza wiedza o odżywianiu.


Hildagarda nacisk kładła na śniadanie, ale zaznaczała, że osoby zdrowe powinny jeść późno, nawet koło południa. Radziła, by śniadanie to składało się z warzyw lub owoców na ciepło z orkiszem, czyli z dobrych węglowodanów z dodatkiem witamin i błonnika. Mniszka zaznaczała również, że aby być zdrowym, należy dbać o jakość tego, co jemy oraz przestrzegać równowagi pomiędzy ruchem i spokojem, czyli praca i odpoczynkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *